Najbardziej rozbawil mnie docek, ktory w trakcie wciskania mi cycka miedzy zebra spytal: "Boli?". Nie! Ja przeciez naleze do kola masochistow, a ten grymas na twarzy to efekt ekstazy! Czlowieku wyhoduj sobie biust, a potem go potrakuj imadlem to pogadamy..
Ja wiem, ze to nie wina lekarzy, ze badanie wyglada tak a nie inaczej, ale czy naprawde musialo na mnie cwiczyc pol szpitala?!
No dobra! pomarudzilam, a teraz konkrety... Okazuje sie, ze te szmery to nic powaznego - ja zwyczajnie tak mam. To sie nawet jakos ladnie nazywa, ale niestety na chwile obecna jestem w stanie podac jedynie grecka terminologie. Reasumujac: przeciwskazan do IVF'u nie ma :)